• Wpisów:1416
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:18 minut temu
  • Licznik odwiedzin:185 070 / 2001 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzisiejszy kierunek podróży to Jelenia Góra. Musiałam wstać po 3, wyjść z domu o 4 20 żeby zdążyć na pociąg o 5 07. Jest coś pięknego w tej porannej ciemnosci. W chłodzie poranka. Coś co nieodparcie kojarzy mi się że studiami. Może dlatego, że kiedyś siedziałam po nocach? Że jeździłam porannymi busami do domu? Pięknie jest rano, gdy miasto śpi.
 

 
Dzień dobry, Łebo. Urlop czas zacząć.
 

 
Uwielbiam poranki. Leniwe, chlodne poranki. Cisza, spokoj, kaw i ksiazka <3
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Stanisław Grochowiak

Wdowiec
Wziąłem twój ślubny welon,
W pomiętą zwinąłem gazetę -
I było to takie brutalne
Jak ból.

A potem pantofle najczulsze,
Łódeczki najmilsze, najdroższe,

I w puszce od maggi schowałem kolczyki,
Dwie krople rosy.

Nocą podzwaniam tą puszką,
Płaczę nad paczką z welonem,
Kopię w rozpaczy w krzesło
Puste,
Zimne,
Niedobre.

Mam jeszcze mydło po tobie,
Którym mydliłaś piersi -
Włosy mydliłaś gorące,
I nos mydliłaś - i nos.

Całuję ten śliski kamyczek,
Pożeram ten śliski kamyczek -
Na jutro mi już nie starczy,
Mój Boże, i zacznie się głód.
 

 
Stanisław Grochowiak

Święty Szymon Słupnik
Powołał go Pan
Na słup.
Na słupie miał dom
I grób.

A ludzie chłopaka na szafot przywiedli,
Unieśli mu głowę w muskularnej pętli.
Powołał go Pan
na stryk.

Powołał go Pan,
By trwał.
By śpiewał mu pieśń
i piał.

A ludzie dziewczynę wśród przekleństw gwałcili
I włosy jej ścięli, i ręce spalili.
Powołał ją Pan
na gnój.

Powołał go Pan
Na słup.
Na słupie miał dom
i grób

A ludzie mych wierszy słuchając powstają
I wilki wychodzą żerującą zgrają...
Powołał mnie Pan
Na bunt.
 

 
No cóż... Już po spotkaniu. Nie było źle Był tak samo przystojny jak na zdjęciach, chociaż mamy sporo odmiennych spojrzeń na pewne sprawy.
 

 
Brakuje mi czasu i sposobności na pisanie. Ech. Mam kilka pomysłów, ale jakoś ni się nie składa, żeby do tego przysiąść.
 

 
Na jutro umówiłam się na kawę z kolesiem poznanym na tinderze.
 

 
Moim marzeniem jest ważyć 58 kilo. Dla tych, którym sie wydaje, że - łolaboga! - to za mało, przypomnę że mam 160 CM wzrostu, a odpowiednia waga przy takim wzroście to 60 kg. Czyli chcę ważyć jedynie dwa kilo poniżej normy. Co da mi otwartą drogę do bezkarnego podjadania gdy najdzie mnie ochota. Jednak szczytem moich możliwości jest 64. Czyli wszystko jest pod kontrola. Ostatnio widziałam się że swoim lekarzem rodzinnym i ona nie widziała żadnych przeciwwskazań do kontynuowania utraty wagi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Maj i czerwiec
  • awatar I Don't give a f***: Widac na nogach roznice ! Świetnie
  • awatar Hell`s Rose: Dobrze jest! Pamiętaj, najważniejsze, żebyś zdrowa była. Ja przez pół roku utyłam, a nie schudłam (8kg), ale też się cieszę, bo czuję się zdrowo i pozbyłam się anemii :D
  • awatar Arizona999: Ten tego, że masz fajne piersi rozmiarowo ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Efekt jeszcze nie końcowy. Czekam na kolor.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dzisiaj się pożegnamy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zeszło 12 kilogramów. Zaczynam wyglądać jak człowiek. W czwartek ścinam włosy
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
***
Pusty śmiech
Szklisty wzrok
Cichy dzień.
Smutny mrok.

Szybki krok
Krótki szloch
Wstyd i lęk
Chwyt twych rąk.

Mocny uścisk
Słaby żal
Pragniesz jej
Jesteś sam.

29.05.2012 r.
 

 
Marzec i maj. W marcu bylo 73,5 w maju jest 70. Szkoda, ze nie mam zadnej fotki jak bylo 80.
  • awatar Arizona999: @Tigram Ingrow: trzymaj się tego, dla mnie i tak już wcześniej byłaś ładna ;), a nawet więcej ;)
  • awatar Tigram Ingrow: @Arizona999: Będą. Mam nadzieje ze do konca tego roku sie uda.
  • awatar Arizona999: Trzymam kciuki i czekam na zdjęcia ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Schudlam 10 kilo.
Jade w sierpniu nad morze, a pozniej w gory, do znajomej z Lublina.
Czuje sie piekna, chociaz wiem, ze tak nie jest. Wszyscy mi mowia, ze widac po mnie utrate wagi, wiec to mi dodaje skrzydel, ale sama uwazam, ze wcale nie wygladam tak szczuplo jak bym chciala.
Wczoraj na trening poszlam w krotkich spodenkach. Po raz pierwszy od lutego. Damian zapytal sie, kto mi nabil siniaka na udzie. Ja sie spytalam, czy nie ma sie gdzie patrzec. Powiedzial, ze to dlatego, zeby nikt nie mowil, ze to on mi to zrobil. Tiaaa.... Jakby sie przyjrzal to by poznal, ze to jeszcze nie w pelni wygojone blizny. Ale lepiej niech sie nie przyglada. Mnie tam one nie przeszkadzaja, ale troche mi niesojo jak ktos o nie pyta.
 

 
Małgorzata Mroczkowska, "Od jutra dieta":

"Zakrztusiłam się wczoraj marchewką. Pączek by mi tego w życiu nie zrobił."

"Tylko kobieta potrafi zaburzyć nawet prawa fizyki. Im jest cięższa, tym łatwiej ją poderwać."

"Nie jestem pewna, czy jestem głodna, ale na wszelki wypadek coś zjem."

"Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten, kto traci."

"Kiedy przed ślubem wspominałem, że marzę o wielkiej rodzinie, nie chodziło mi o to, żebyś pięć lat później ważyła sto kilo."

"- Pamiętaj, że jesteś tym, co jesz.
- W takim razie muszę zjeść jakiegoś sportowca."

"Motywacja do odchudzania przychodzi zawsze wtedy, gdy jestem najedzona."

"Po trzech tygodniach odchudzania wreszcie zrzuciłam wagę. Z szóstego piętra!"

"Chciałabym, żeby ćwiczenia były tak łatwe jak jedzenie..."

"Jestem w stu procentach zmotywowana, żeby nic dzisiaj nie zrobić."

"Najlepszy przepis na obiad? Obiad u rodziny."

"Ponoć jedzenie w nocy jest niezdrowe. Ale przynajmniej nikt nie widzi."

"Na początku będą pytały, po co to robisz. Potem będą pytać, jak to zrobiłaś."
  • awatar #RainbowUnicorn: To jest dramat, wczoraj po trzech tygodniach się złamałam, ale jak zaczęłam liczyć, to nie przekroczyłam ilości kcal. xD Te zdania to ja :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Logan był doskonały! No i mam plakat. Mrrr...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ja pierdzielę, jak mnie w pracy z rana wkurwili. Kuleję, bo dokucza mi palec po zabiegu. A wszyscy już, kurwa, specjalizacje potajemnie robili z podologii i chirurgii? Nie używaj tego, rób to, w ogóle źle, że poszłaś do chirurga, trzeba było iść tam, gdzie ktoś był, ale nie znam nazwiska, to tam - o (machnięcie ręką w bliżej nie określonym kierunku). Jeny, noż ja pierdzielę. Rozumiem, że można coś komuś zasugerować, ale do kurwy nie tym tonem! Pełnym wyższości i wewnętrznego przekonania o własnej racji. Aghrrr...
 

 
Okresie, gdzie jesteś?
 

 
Na Logana pójdę chyba w czwartek. Dzisiaj muszę posprzątać mieszkanie po prawie pięciodniowej nieobecności, jutro mam kontrolę u chirurga, w środę jestem umówiona z mamą na zakupy. Najwyższa pora i czas wydać moją roczną nagrodę
 

 
No i tak. Na czczo na wadzę widzę 74,9. Zostało 6 kilo do ścięcia włosów. Może trochę szkoda? W długich nie wyglądam źle. Może nawet bardziej kobieco. Ale jednak krótsze praktyczniejsze.